Średniowieczny zamek i komora celna w Rytrze.


     Kilkanaście kilometrów od Nowego Sącza, przy drodze do Piwnicznej w miejscowości Rytro wysoko na wzgórzu (463 m npm) nad rzeką Poprad wznoszą się pozostałości pięknego zamku, kiedyś królującego nad okolicą.
     Do dnia dzisiejszego zachowały się resztki baszty o wyskości ok.8-9 metrów i fragment muru będącego kiedyś ścianą dwupomieszczeniowego budynku mieszkalnego. Dzięki trwającym wciąż pracom rekonstrukcyjnym i budowlanym ujawnia się coraz wiecej szczegółów architektonicznych - podział na część mieszkalną i "służbową", mur wewnętrzny, fosę i bramę wjazdową.
     Historia powstania zamku w Rytrze nie do końca jest znana. Pierwsze informacje pisane mówą o "przywróceniu prawa poboru cła przy zamku w Rytrze klasztorowi Klarysek ze Starego Sącza". Dokument ów pochodzi z 1312 roku. Określa on również cel i pełnioną funkcję - zamek był punktem poboru cła na drodze z Węgier do Krakowa (zwanej wówczas "Traktem Popradzkim"), oraz strażnicą na granicy polsko-węgierskiej. Najprawdopodobniej wcześniej w Rytrze oprócz komory celnej istniała drewniana strażnica. Dopiero za panowania księcia czeskiego Wacława II – zasiadającego w tym czasie na tronie krakowskim - powstał na wzgórzu zamek murowany.
     Nazwa "Rytro" wywodzi się od słowa "ritter - rycerz", bowiem właśnie rycerzom niemieckim przypisuje się budowę murowanej wieży, lub też byli oni pierwszymi mieszkańcami zamku.
     W czasach swojej świetności zamek gościł m.in. królową Jadwigę i króla Władysława Jagiełłę, oraz Kazimierza Jagiellończyka. Dzięki zachowanym dokumentom wiadomo, że zamek szybko stracił swoje znaczenie. Z przekazu Marcina Bielskiego wiadomo, że zamek był bardzo zniszczony (1580r), a całkowicie zdewastowany (spalony? - czego dowodzą ostatnie prace przy bramie wjazdowej i fosie) w czasie "potopu szwedzkiego" przez wojska Jerzego II Rakoczego w 1657 roku.
     Zaniedbany i zapomniany popadał w coraz wiekszą ruinę. Dzieła zniszczenia dopełniły źle przeprowadzone prace konserwatorskie i zabezpieczające w latach 70-tych XXw.
     Dziś, dzięki od kilku lat trwającym pracom, zamek ryterski jest miejscem spacerów (od parkingów nad rzeką Poprad ok.15-20 minut marszu); świetnym punktem widokowym, z którego mamy wgląd w całą Dolinę Popradu (widać nieodległe Bracice i Stary Sącz) i Dolinę Roztoki, oraz doskonałym miejscem rozpoczęcia wycieczek na Cyrlę (dwa szlaki) i do Piwnicznej.
     Wszystkim przejeżdżającym, lub maszerującym po starym "trakcie popradzkim" łączącym Polskę i Węgry polecam to klimatyczne miejsce. Warto zrobić sobie nawet półgodzinny przystanek na zwiedzanie. A do zamku w Rytrze bardzo łatwo trafić. Widać go niemal z każdego miejsca w okolicy.



Bibliografia:
-   www.zamkipolskie.net.pl/pages/zamki/rytro/rytro.htm stan na 20.05.2014
-   www.rytro.pl/pl/2404/0/Historia_i_tradycje.html stan na 20.05.2014