Schronisko na Cyrli - czyli do zobaczenia na "Baranim Szlaku" ;)



     Jakąś godzinkę spacerkiem pod górę (no dobra - dwie z podziwianiem widoków roztaczających się z mijanych polan) na południowym zboczu Makowicy, leżącym w Paśmie Jaworzyny Krynickiej (Beskid Sądecki) od kilku lat funkcjonuje "Schronisko Cyrla".
Krzyżuje się tam kilka szlaków, a dojście od Rytra, Życzanowa i od Hali Łabowskiej naprawdę trudne nie jest.
"Baranim szlakiem" można dojechać rowerem i - na upartego - wjechać autem też się da.
Twierdzenie, "że można tam dojść w klapkach" też jest jest jak najbardziej prawdziwe :)
     W słoneczny dzień widok rozciągający się z Hali (idąc od Rytra na Kretówki) zapiera dech, zmusza do zatrzymania się i chwili odpoczynku. I pstryknięcia kilku zdjęć :) Często można spotkać tam kogoś, kto zrobił sobie właśnie przystanek w drodze z/do Rytra, albo i na Łabowską Halę. A na pierwszym planie z Hali widać Rytro i Połninę Ryterską, górę Połom z wiatrakami i bunkrem "pozycji ryterskiej".
A potem mały las bukowy i znowu widoczki - na Barcice i Stary Sącz. Jeszcze kilka minut i zza drzew wyłania się polana Cyrla ze schroniskiem o tej samiej nazwie.
     Turystów, tych zaawansowanych i tych "niedzielnych" nie brakuje więc ani w okolicy, ani w samej Chacie. A w weekendy można rzec - że jest tam pełne oblężenie. Tłoczo na tarasie, tłoczno na ławach i trawie. Bo... warto, po prostu. Bo to i przystanek na dłuższej trasie, albo i cel niedzielnego spaceru. Jasno, czysto, miło, sympatycznie. Obsługa na same plusy i to duże, zimne świeże piwo jest świeże i zimne, a kuchnia - po prostu świetna. I ku zdziwieniu wielu - ceny są niższe, niż w nowo- i starosądeckich knajpach.
     A ze schroniska droga powrotna wiedzie - albo na Halę Łabowską, albo przez szczyt Makowicy (948 m n.p.m.) do Życzanowa (inna nazwa wciąż spotykana - Rzeczanów), albo z powrotem do Rytra, choć można tam wrócić nieco lżejszym szlakiem, żwirowo-asfaltowym, a częściowo ułożnonym z betonowych płyt i wiodącym do Zamku w Rytrze.
Baranim szlakiem, bo taką nazwę nosi ta trasa, barany i owce wciaż się pędzi, co mogliśmy zobaczyć na tegorocznym (2014) redyku :)
     Zapraszam na Cyrlę tych zaawansowanych i tych, którzy chcieliby tylko wpaść w klapkach na kawę. Albo na pierogi. Albo na baraninę. Albo na grzybki. Albo na Cyrlę po prostu...
Dla lubiących elektroniczne kompasy - namiary: 49°29'31.6"N 20°42'57.6"E lub googleMaps :)