Pozycja Obronna w Rytrze na górze Połom
- polski schron bojowy z września 1939.




      "Pozycja obronna Rytro" to położony na wysokości około 500m n.p.m. na wznoszącej się nad Rytrem górze Połom jednostrzelnicowy schron bojowy z przelotnią, służący do prowadzenia ognia bocznego prawostronnego ze strzelnicą depresyjną (ukończony), oraz dwa kolejne obiekty, które nie zostały ukończone do momentu rozpoczęcia wojny (schron do ognia jednostronnego, oraz schron do ognia dwustronnego). Fundamenty jednego z nich widoczne były jeszcze kilka lat temu poniżej i z tyłu zachowanego schronu.

     Budowę obiektów rozpoczęto w sierpniu 1939 roku przez saperów 2 Grupy Fortyfikacyjnej z 2 Brygady Górskiej Armii Karpaty. Dowodził nimi mjr. Karol Kleczke, teoretyk fortyfikacji i autor wielu przedwojennych opracowań z tej dziedziny. Do września 1939 roku ukończono tylko ten jeden, zachowany do dziś schron. Umiejscowienie całej pozycji obronnej pozwalało na zachowanie kontroli nad drogą (oraz linią kolejową) Nowy Sącz - Piwniczna, oraz nad całą Doliną Roztoki i Rytrem.

      Na przełomie sierpnia/września 1939 pozycja ta została obsadzona przez żołnierzy 1 kompanii batalionu Obrony Narodowej "Limanowa", będącej odwodem Oddziału Wydzielonego "Piwniczna". Kompanią dowodził kpt.rez. Marian Skibiński.

4 IX 1939 roku żołnierze wycofali się z placówki do Rytra, skąd zostali przerzuceni do Jazowska, gdzie walki z oddziałami niemieckiej XXII KA prowadził już batalion Korpusu Ochrony Pogranicza "Żytyń".
     Tego samego dnia (lub następnego) opuszczona "Pozycja obronna Rytro" oraz samo Rytro zostały zajęte przez niemieckie oddziały 2 Dywizji Górskiej.

     Do zachowanego schronu można dostać się bardzo łatwo - wystarczy w Rytrze skierować się na północ (trasą na Roztokę Ryterską/Przechybę) i na wyskości "Perły Południa" (lub wcześniej) wejść na którąś z bocznych dróg widoacych w prawo.
Kierując się na Wilkówkę, lub na "wiatraki" dotrzemy żwirową drogą do samego schronu. Bunkier widoczny jest z daleka, mniej lub bardziej zarośnięty chwastami i krzakami (zależnie od pory roku i prowadzonych prac polowych ;)). We wnętrzu trochę gruzu i śmieci, ale nie ma problemu z wejściem do środka. Niedawno postawiono niemal tuż nad nim wiatrak, będący doskonałym punktem orientacyjnym.
     Widoki z grzbietu wzgórza na Rytro i Dolinę Roztoki naprawdę warte są tego wysiłku.

     


Bibliografia:
-   Forteca Nr 3-4/2006 - Kucharski S., Kurzawa P., Nadolny W., Lekkie schrony bojowe w pasach działania Armii "Kraków" i "Karpaty" w 1939 roku - wyniki badań terenowych