RWD-8 pws

polski, przedwojenny samolot szkolny

Szkoła Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie 1938-1939r.

Skala 1:72      PZW Siedlce


Historia
     Samolot szkolny RWD-8 był jedną z wielu doskonałych konstrukcji zaprojektowanych przez S. Rogalskiego, S.Wigurę i J.Drzewieckiego - ludzi, którzy stworzyli jedne z najbardziej popularnych i słynnych samolotów turystycznych w Europie.
Z desek kreślarskich ich biura konstrukcyjnego wzniósł się w chmury między innymi RWD-6 , na którym Żwirko i Wigura zwyciężyli w "III Challange de'Tourisimo lnternational" w 1932 roku, czy RWD-9 - zwycięzca "IV Challange de'Tourisimo lnternational" w 1934 roku (załoga Pokrzywka i Bajan) oraz RWD-5 bis, na którym S.Skarzyński w 1933 roku przeleciał Atlantyk.
RWD-8      RWD-8 został opracowany pod koniec 1931 roku. Prototyp oblatano na początku 1933. Był podstawowym samolotem szkolnym w polskich aeroklubach. Używany był również do lotów turystycznych oraz jako holownik szybowców.
Wyposażony w silnik "Walter Junior" RWD-8 wygrał konkurs na samolot szkolny dla szkół wojskowych.
     W opinii użytkowników samolot był stabilny w całym zakresie obrotów i prędkości, łatwy do sterowania, startu i lądowania. Duża powierzchnia skrzydła pozwalała na loty przy niskich prędkościach. Skrzydło typu "parasol" dawało doskonałą widoczność uczniowi i instruktorowi. Dzięki temu, że było składane - samolot był łatwy do transportu i przechowywania w hangarze. Podwozie było bardzo wytrzymałe i pozwalało na lądowanie przy wysokiej prędkości opadania, lub przy małej prędkości lotu. Wytrzymałość konstrukcji przwidywano na około 10 lat.
     Do końca 1938 roku wyprodukowano ponad 550 sztuk RWD-8 wszystkich wersji.

W służbie wojskowej
     RWD-8 sprawdził się jako samolot łącznikowy i obserwacyjny. Był mały, miał krótki rozbieg i dobieg podczas startu i lądowania. 1 września 1939, po napaści Niemiec na Polskę RWD-8 znajdowały się niemal w każdej większej jednostce wojskowej i we wszystkich pułkach lotniczych, natomiast "erwudziaki" prywatne i aeroklubowe ewakuowano do Rumunii i na Łotwę.
     25 września 1939 do Plutonu Rozpoznawczego (dowódca - por.pilot Edmund Piorunkiewicz) z Samodzielnej Grupy Operacyjnej "Polesie" gen.Kleeberga dołączyło 3 kadetów lotnictwa z 2 samolotami RWD-8. Z tych samolotów zrzucono na niemieckie wojska granaty ręczne oraz prowadzono loty rozpoznawcze.
     Trzy samoloty z tego plutonu (dwa RWD 8 i PWS-26) były ostatnimi polskimi samolotami, które odbywały loty na polskim niebie w 1939 roku.
Niemcy zdobyli tylko kilka uszkodzonych RWD-8 i tylko dwa w pełni sprawne.
Do dnia dzisiejszego nie został zachowany ani jeden oryginalny samolot RWD-8.

Model
      W pudełku "z epoki" (model z roku 1988, cena umowna 280zł) znajduje się foliowy woreczek, a w nim dwie wypraski z wściekle czerwonego plastiku, duży arkusz kalkomanii dla samolotów cywilnych (SP-BHX "Katowice", SP-BLC, SP-ZHP "dar PASTY") i pożółkła już instrukcja sklejania z historią i danymi samolotu oraz czytelnymi rysunkami montażowymi.
     Kalkomanie niestety już dziś nie nadają się do użytku. Ale model jest jak najbardziej sklejalny, a wszytskie części pasują do siebie doskonale. Budowę postanowiłem sobie nieco utrudnić. Wykonałem w kabinie szkielet z rurek, nowe fotele, tablicę przyrządów i podłogę. Z wyciągniętego nad zapalniczką kawałka ramki wtryskowej zrobiłem nowe, dużo cieńsze zastrzały pod centropłatem. Z taśmy maskującej zrobiłem wystające dno zbiornika paliwa, taśmy i klapki na kadłubie.
     Podkład - tym razem z szarego Humbrola - i na to Pactra A69 "Polish Khaki II", a na górę centropłata i statecznik pionowy Agama 27M (kolor płótna). Po zabezpieczeniu akryli Sidoluxem przyszła kolej na kalkomanie. A te wyciągnąłem z RWD-8 firmy MasterCraft (produkowanego współcześnie z tych samych form zresztą...).
Lekki wash i przecierka pigmentami z suchych pasteli, a na to lekka mgiełka z bezbarwnej satyny (Sidolux plus clear matt Pactry) zakończyły prace nad tym małym, zgrabnym modelem.
     Malowanie i numer seryjny przedstawiają samolot RWD-8 "25 D" ze Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, używany w latach 1938-1939.
W tym malowaniu prezentował się też kartonowy RWD-8 wydany w numerze 9/83 Małego Modelarza, który miałem przyjemność wówczas skleić.
     A teraz pozostaje już tylko poczekać na zapowiadany przez firmę IBG na lipiec 2015r. nowy model tego samolotu.