Czołg lekki T-60

Skala 1:35    Aeroplast

      Radziecki lekki czołg T-60, opracowany i przyjęty do uzbrojenia Armii Czerwonej jeszcze w 1941 roku pod koniec wojny nie spełniał już żadnych wymogów ówczesnego pola walki. Jednak te czołgi, które przetrwały służyły dalej do szkolenia czołgistów, mechaników i kierowców.

      Polscy pancerniacy zetknęli się z tymi pojazdami w czasie formowania I Brygady Pancernej w czasie zajęć w Centrum Wyszkolenia Armii w Riazaniu. W listopadzie 1944 w Chełmie utworzono Oficerską Szkołe Czołgów, przeniesioną na początku 1945 roku (styczneń/kwiecień) do Modlina i przemianowaną na Oficerską Szkołę Broni Pancernej. Do momentu zakończenia wojny wyszkolono w niej 1036 oficerów wojsk pancernych. Tam też 13 stycznia 1945 roku trafiły między innymi trzy lekkie czołgi T-60. Używane były one do szkolenia podchorążych prawdopodobnie do końca 1945 roku. Ich dalszy los nie jest znany.
(Za: Janusz Magnuski: Wozy bojowe LWP 1943-1983. Warszawa: Wydawnictwo MON, 1985, s. 60.)


MODEL

      Model czołgu T-60 firmy Aeroplast nie zachwyca ani ilością części, ani detalami. Wbrew napisom na pudełku i instrukcji nie zawiera kleju i kalkomanii. Jest jednak jak najbardziej sklejalny. Najsłabszym ogniwem tego modelu są gąsienice. Składają się z kilku pasków i pojedynczych ogniw, ale są zbyt krótkie (przynajmniej o jedno ogniwo z każdej strony). W swoim czołgu dosztukowałem brakujące elementy z pozostałości po modelu z Intechu. Przeróbek wymagało kilka innych elementów - toporne żaluzje na tylnej płycie odchudziłem i przykryłem ramką z siatką. Dodałem siatkę nad silnikiem, mocowania błotników do kadłuba wymieniłem na wycięte cienkiego plastiku. Lufa działka automatycznego TNSZ (SzWAK) kal. 20 mm została zastąpiona igłą do strzykawek. Kadłub i wieża zostały uzupełnione o brakujące śruby i nity. Na jednym z błotników dodałem linę i łopatę.
      Mój T-60 został pomalowany farbami Pactra - rosyjskie zielenie 108 i 112 oraz - gdzieniegdzie zapuszczony "jungle green" A28. Ślady eksploatacji to przetarcia farbami olejnymi (czerń i brąz) oraz pigmenty ze startych suchych pasteli. Błoto to… błoto. Naturalna ziemia chyba najlepiej tu pasuje. Trawa i krzaki to posypka plus "doniczkowe" korzonki. Figurki to składanka z postaci dołączonych do pojazdów SU-76 i T-70 MiniArtu.
      Model czołgu T-60 przedstawia pojazd używany w Oficerskiej Szkole Broni Pancernej w Rembertowie w 1945 roku. Nie jest znane (póki co) żadne zdjęcie tego czołgu z okresu służby w Wojsku Polskim, więc moje malowanie jest czysto hipotetyczne. Orzełek i numer na wieży to kalkomanie z zestawu "Front Wschodni" wydawnictwa Kagero.
       Model czołgu T-60 jest kolejnym pojazdem w mojej kolekcji "Wozy Bojowe Ludowego Wojska Polskiego".