I Konkurs Modelarski PRO-MODELIK

Kraków-Prokocim 17.10.2015



     Latem 2015 roku Witek Socha rzucił hasło - "...a jakbym tak zorganizował jednodniową imprezę w Krakowie, w Prokocimiu?"... Uśmiechnąłem się radośnie, bo to i blisko, i tylko jeden dzień, no i Organizator to postać znana i uznana jeśli chodzi o dorobek modelarski oraz szeroko pojęte "itp" ;)
Mogłem tylko ściskać kciuki i po cichutku liczyć, że ta impreza mu wypali. No i wypaliła!
Na konkursie w Bardejowie otrzymałem od Witka zaproszenie, w którym kolorowa drukarka pięknie wykaligrafowała, że:
"... Spółdzielnia Mieszkaniowa "Nowy Prokocim" oraz Stowarzyszenie Nowy Prokocim "Przyjaciele" organizuje Konkurs Modelarski "Pro-Modelik" i zaprasza...".
A, że wcześniej obiecałem, że - no oczywiście, naturalnie, jak najbardziej i bezproblemowo... kobyłka u płotka...
Aż nadszedł TEN dzień ;) Sprawdziłem połączenia i okazało się, że z przystanku PKS w Prokocimiu mam do Klubu Osiedlowego "Zachęta" 10 minut piechotą. Czyli tyle, ile z domu na dworzec PKS w Sączu. Świetnie. Transport jest, a potem i spacerkiem też "nie ma złej drogi do mej niebogi" ;)
     Miejscem spotaknia modelarzy okazał się bardzo ładny i zadbany Klub Osiedlowy "Zachęta". Sama nazwa zachęcała do wejścia. A tuż po wejściu... No i tu muszę to opisać.... ;)
W Polsce zwyczajowo i bez względu na formę rejestracji przyjmowanie modeli trwa. Zwykle długo.
Urzędniczy pietyzm graniczący ze strajkiem włoskim powoduje, że tworzą się ogonki jak za rajstopami i goździkami w stanie wojennym. Więc do tej pory dla mnie szczytem i wzorem szybkości w rejestrowaniu modeli były słowackie konkursy w Bardejowie i Popradzie. Przyjmowanie modeli trwało tam kilkanaście-kilkadziesiąt sekund.
A u Witka w Prokocimiu... Jeszcze nie skończyłem mówić "cześć, przyjechałem", a już w ręce trzymałem wręczone mi przez Żonę Witka... wypełnione i pocięte karty startowe.... Dosłownie chwilę później w drugiej ręce dzierżyłem kubek z kawą, a na stoliku czekały pyszne ciacha (dzięki jeszcze raz!! :))... Rekord szybkości zdecydowanie i na pewno długo nie do pobicia!!! :)
No, a na przygotowanych stołach, zabezpieczonych od zbyt "namolnej" widowni stojakami i sznurem czekały miejsca na modele.
     Konkurs odbywał się na sali baletowej, zbliżonej wielkością do gimnastycznej, przeszklonej i z lustrami, bardzo jasnej i świetnie oświetlonej. Na kokursy modelarskie - rewelacja!
Modeli sporo, nawet jak na "pierwszy raz" - na moje oko około stu pięćdziesięciu - dwustu sztuk. Dzięki uproszczonemu podziałowi na klasy modele juniorów/młodzików stały lufa w lufę i skrzydło w skrzydło z modelami seniorów i czasem tylko kolor karteczki zdradzał, że to robota młodzika, a nie seniora.
Można też było porównać pasażerskiego Boeinga z szybowcem, Me-262 z PZL P-11c.
     Na drugim końcu sali prezentowane były zdjęcia przedwojennego Krakowa, udostępnione przez Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego. W kącie pod oknem - "hall of fame" Witka i kolegów z "Grupy B". Do takich modeli gęba sama się uśmiecha :) Pojawił się również "fragment" sklepu modelarskiego "Exito", by modelarzom już nic do szczęścia nie zabrakło.
A potem kilka godzin łażenia, oglądania, komentowania, oceniania, typowania, zakładów "kto, co i za co" ;)
     Punktualnie o szesnastej z minutami Witek rozpoczął zakończenie Konkursu. Wyróżnione modele blaskiem chwały okrasiły lica swych wykonawców oraz zostały nagrodzone brawami, dyplomami i medalami, a najmłodsi dodatkowo otrzymali torby wypchane nagrodami rzeczowymi. I o siedemnastej zakończył się ten I Konkurs Modelarski "Pro-Modelik" w Prokocimiu.
     A ja jadąc do domu miałem nieodparte wrażenie, że to nie był pierwszy konkurs, ale piąty lub dziesiąty.
Na pewno jednak piąty i dziesiąty się odbędzie. Szan.Prezes Stowarzyszenia Nowy Prokocim "Przyjaciele" p.Mieczysław Lasota już zaprosił uczestników na kolejną edycję - za rok. Zresztą - w duecie z p.Zbigniewem Sochą, Prezesem S.M. "Nowy Prokocim" - wyglądali na facetów, którzy słowa dotrzymują :)
Teraz tylko trzeba na kolejny "Prokocim" wymyślić jakąś "wunderwaffe", zmieścić się z jej wykonaniem w kilku miesiącach i (nie)cierpliwie czekać na zapowiedzi, oznajmiające urbi et orbi, że:
"... Spółdzielnia Mieszkaniowa "Nowy Prokocim" oraz Stowarzyszenie Nowy Prokocim "Przyjaciele" organizuje II Konkurs Modelarski "Pro-Modelik" i zaprasza..." :).