PREŠOV MODEL SHOW 2016

Preszów - 3.9.2016

      9 września 2016r. w słowackim Presovie miało miejsce wielkie modelarskie święto – po sześciu latach wrócił do miasta Presov Model Show. Został on zorganizowany z rozmachem przez KPM Presov w odbudowanym budynku byłej warzelni i składzie soli NCM Solivar. Potężny budynek, który mógłby służyć za hangar, widoczny już z daleka robił na wszystkich wielkie wrażenie.
     W słoneczną sobotę trudno było znaleźć wolne miejsce na tamtejszym parkingu i w okolicznych uliczkach. Przed Muzeum witały zwiedzających dwa wozy strażackie, a w podcieniach budynku, pod kolumnami – już trwała w najlepsze giełda modelarska. Po otrzymaniu wydrukowanych zgłoszeń modeli można było wrócić do wielkiej hali, gdzie czekały na modele już przygotowane stoły, podzielone na klasy i doskonale oznaczone.
Bezproblemowa i sympatyczna pomoc organizatorów przy wskazaniu miejsca i ustawianiu modeli bardzo ułatwiała szybkie rozstawienie swoich „zabawek”. W kilku bocznych salach na modelarzy czekały kolejne stoiska z piętrami modeli, aerografami i chemią modelarską. Można było podpatrzeć, jak modele klei i maluje między innymi Peter Kaminsky, pooglądać makietę kolejki, czy wreszcie usiąść i pogadać ze znajomymi.
     Tuż przy modelach rozlokowały się stoliki grup modelarskich oraz piękna wystawa modeli sprzętu bojowego (głównie lotnictwo) z okresu wojny domowej w Hiszpanii 1936, wykonane przez inż. Dušana Slezáka. Była też wystawa statyczna Grupy Rekonstrukcji Historycznej z Presova. Maxim, Mosin, pistolety i umundurowanie były jak zwykle na wyciągnięcie wielu ciekawskich rąk.
     To, co na mnie zrobiło chyba największe wrażenie, to była ogromna ilość ludzi, którzy przeszli przez salę wystawową, ekspozycję i giełdę. Śwadczy to o bardzo dużej popularności modelarstwa na Słowacji. Ale także o sporej pracy włożonej w rozpropagowanie tej imprezy na miejscu przez organizatorów. Takiej ilości zwiedzających na polskich imprezach niestety nie spotyka się zbyt często. I tego można kolegom ze Słowacji naprawdę pozazdrościć...
     Przerywnikiem w napawaniu się tymi modelarskim duszom bliskimi widokami były pyszne słodkości, kawa i inne napoje przygotowane przez Panie Organizatorki. Utrwaliły one (te słodkości :)) miłe i sympatyczne wrażenia wyniesione po całym dniu spędzonym na preszowskim Model Show.
     Na zewnątrz Soliwaru, na trawnikach wokół budynku można było zobaczyć pokazy samochodów RC, a dzieciaki (i dorośli, którzy jeszcze nie dorośli) uganiali się z modelami samolotów startujących „z ręki”. Oblężone były również samochody Straży Pożarnej, w tym przepięknie odrestaurowana czterdziestoletnia Tatra – w pełni sprawna i jeżdżąca do akcji. Najmłodsi wciskali się dosłownie wszędzie. Ale przecież każdy chyba kiedyś chciał zostać strażakiem :)
     Około szesnastej nastąpiło rozdanie nagród i zakończenie imprezy. Na ekranie Organizatorzy wyświetlali zdjęcia wyróżnionych modeli, co bardzo ułatwiało skojarzenie modelu z jego właścicielem.
     Z wyliczeń podanych przez Organizatorów wynika, że na 7 Festiwalu Modelarskim w Preszowie swoje modele wystawiło 159 modelarzy ze Słowacji, Polski, Czech, Wielkiej Brytanii. W sumie w konkursie startowało 473 modeli, a łącznie wszystkich modeli było 594.
Mam nadzieję, że nie będzie trzeba długo czekać na zapowiedzi kolejnej imprezy modelarskiej w Preszowie. Obecność obowiązkowa!