IX Międzynarodowy Festiwal
Plastikowych Modeli Redukcyjnych


BYTOM 25-26.02.2012

     IX Międzynarodowy Festiwal Plastikowych Modeli Redukcyjnych BYTOM 2012 odbył się w dniach 25-26 lutego 2012
     Parking przed Halą Widowiskowo-Sportową "Na Skarpie" w Bytomiu od rana zapełniał się samochodami z rejestracjami z całej Polski.
     Przed wejściem zaparkowane ciężarówki i transporter opancerzony SKOT witały spieszących modelarzy, niosących pudła ze swoimi skarbami.
     Jak na jedną z najważniejszych imprez w naszym kraju przystało - wszystko było "naj" : największa hala, najwięcej stołów, najwięcej sklepów, najwięcej modeli i modelarzy.
     Widać było również sporo zmian w porównaniu z rokiem ubiegłym. Oczywiście zmian na plus. Lepiej została zagospodarowana hala "modelarska" - więcej stołów oraz ich ułożenie "w kwadrat" pozwoliło na lepsze rozłożenie klas, nie było też takiego ścisku wśród modeli, choć w kategoriach tradycyjnie "gęsto" obsadzonych (pancerka 1/35 oraz lotnictwo 1/48) panował spory tłok.
Również dioramy zajmowały praktycznie całą szerokość hali, a pod szklaną ścianą hali - stanęły stoły, na których mogły pochwalić się swoim dorobkiem kluby i stowarzyszenia modelarskie.
     Piękne stoisko zaprezentował IPMS Świdnica, archiwalia i dorobek modelarski zaprezentowało Stowarzyszenie Parcina, sentymentalną podróż do wczesnych lat modelarstwa plastikowego zafundował IPMS Kraków.
Ciężko było przejść obojętnie obok modeli motocykli Darka Becka z Kielc, czy modeli członków IPMS Silesia.
     W korytarzu i pod ścianami hali rozkładali swe sklepy wystawcy, a ich oferta zaspokoiłaby nie tylko najbardziej nawet wybrednego i zaawansowanego modelarza, ale też bardzo początkującego; sporo "rodzynków" znalazłoby się dla kolekcjonerów.
Można było zobaczyć praktycznie pełną oferta wszystkich chyba producentów modeli, farb, dodatków, narzędzi, podstawek...
     Gdybym potrafił schudnąć w takim tempie, jak mój portfel na modelarskiej giełdzie - byłbym bardzo szczęśliwy :)
     Poziom modeli był wysoki i bardzo wyrównany. Dominowała - jak wszędzie - pancerka 1/35 i lotnictwo 1/48, ale również znalazła się spora ilość ładnie wykonanych modeli lotniczych w skali 1/72
      Można było zauważyć - choć wciąż w modelarstwie wciąż dominuje "niemczyzna", to dzięki pojawieniu się (w końcu) dobrych modeli polskich konstrukcji zwiększa się wśród modelarzy zainteresowanie również rodzimymi "barwami", co mnie osobiście bardzo cieszy.
     Imprezę uświetniła Orkiestra Dęta, rewelacyjnie grająca między innymi tematy z Gwiezdnych Wojen; modelarze RC dla najmłodszych uczestników zorganizowali pokaz zdalnie sterowanych modeli poduszkowców oraz lekkich motoszybowców, a całość "pozamodelarską" dopełnił pokaz grupy rekonstrukcyjnej. Chętni mogli sfotografować swoje modele w technice 3D, oraz wziąść udział w pokazie Kamila Feliksa Sztarbały, gdzie Kamil prezentował "od kuchni" swój modelarski warsztat.
     A po wszystkim - lub w trakcie (jak kto wolał) - Organizatorzy zapewniali coś na ząb. Był i barszczyk z pasztecikiem i kiełbaski, była kawa i herbata. Było sporo miejsca, by spokojnie pogadać ze znajomymi; by odpocząć i zacząć zwiedzanie od nowa. A dwa dni to czasem za mało, żeby wszystko obejrzeć i zapamiętać.
     Imprezę zakończyło podsumowanie i rozdanie nagród. Co miłe - nagrody wręczali Pani i Pan Prezydent Bytomia - obecni zresztą przez cały czas trwania Festiwalu. Co również świadczy o randze tej imprezy.
     Za rok jubileuszowy - X Międzynarodowy Festiwal Plastikowych Modeli Redukcyjnych w Bytomiu. Że będzie jeszcze lepiej, i że warto będzie pojechać - nie wątpię.
     P.S. Wg. Organizatorów zjechało się nas 276 modelarzy, z 931 modelami w konkursie.


     Poniżej prezentuję maleńką cząstkę tego , co można było zobaczyć na Festiwalu.