13 Konkurs o Puchar Białych Albatrosów

Bardejov 04.10.2014

     O konkursie w Bardejowie usłyszałem rok temu. Że miło, że sympatycznie. Że piękne małe miasteczko, że jest co zwiedzać, oglądać. No i że blisko od Nowego Sącza. Kiedy więc pokazało się zaproszenie na stronie organizatorów, a w Popradzie poznałem Milana Cupera, to po krótkiej rozmowie zapadła szybka decyzja - trzeba do Bardejowa jechać.
Wyjechaliśmy z samego rana, bo choć to około godziny jazdy, to nastawieni byliśmy na remonty na drodze do Krynicy i zwiedzenie tego miasteczka.
     Konkurs odbywał się na jadalni w bardejowskim Gimnazjum im.Leonarda Stöckela. Otwarta brama i parking zapraszały do wjazdu.
Po wypakowaniu pudeł z modelami zostaliśmy przywitani przez grupę rekonstruktorów Armii Czechosłowackiej, Armii Czerwonej i jednego Wehrmachtowca, którzy w dobrej komitywie prezentowali swój sprzęt tuż przy wejściu na salę. Do Mosinów z bagnetami, pistoletow, MP-40, "Pepeszy" oraz Diegtiariewa śmiały się oczy nie tylko najmłodszych. A na sali Milan i Peter przywitali nas jak starych znajomych, karty startowe już wydrukowae i spięte czekały na stoliku, by je tylko rozłożyć. Wpisowe - 1 euro - dopełniło skromnych i jedynych formalności.
     Klasy konkursowe - tych jest zdecydowanie mniej niż w Polsce. Podział na samoloty odrzutowe i tłokowe; pojazdy bojowe i cywilne, figurki i dioramy. I wystarczy. Skala - od 1/48 wzwyż i od 1/50 w dół. I podobnie dla juniorów i młodzików. Plus modele kartonowe.
     Na stołach tłoczno, przy stołach tłoczno. I wciąż dostawiane były nowe modele i kolejne stoliki.
Po raz pierwszy byłem na konkursie, na którym większość modeli wystawili juniorzy i młodzicy. Sporo prac przyjechało z Polski, dużo też było miejscowych modelarzy. Potwierdza się fakt, że na Słowacji to hobby jest dużo bardziej popularne, niż u nas. Sporo było modeli kartonowych, w tym piękna kolekcja pojazdów z polskiego Września w skali... 1/72.
A propos polskich akcentów - oprócz Słowaków i Czechów dużą grupę stanowli Polacy. Miłe było spotkanie z modelarzami z Rzeszowa, Jasła i reprezentantem krakowskiej "Grupy Bieżanowskiej". I równie przyjemna była możliwość poobserwowania pracy nad modelem PZL P-37 "Łoś". Nad tym samolotem przy stoliku klubowym pracował Boris Bednár z Popradu (klub KPM Mariánské Lázně). Ilość dokumentacji i monografii oraz zakres wprowadzanych zmian robiła duże wrażenie.
Pogadaliśmy o Łosiu, o Karasiu, który nie tylko u mnie czeka wciąż na swoją kolej.
     Pod oknami stołówki rozłożyła się giełda. Sprzedający i ceny zachęcające. -10% od naklejki to standard, reszta zależała tylko od chęci zakupu i "wygadania". A miałem okazję się przekonać, że język "handlowy" jest uniwersalny i ponadgraniczy ;)
     Po rozstawieniu modeli i pierwszych wrażeniach ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Daleko iść nie trzeba, bo Starówka zaczyna się praktycznie po drugiej stronie ulicy.
Faktycznie - bardejowskie Stare Miasto robi niesamowite wrażenie. Rynek, Bazylika pod wezwaniem św.Idziego z XIV w., późnogotycki Ratusz z lat 1505-1511 oraz gotyckie kamieniczki otaczające rynek i mury obronne z XIV-XVI w. Całość zachowana i utrzymana w świetnym stanie. Czysto, schludnie, spokojnie. Jak na pięknej, starej pocztówce. Jedna z tych rzeczy, których Słowakom możemy tylko pozazdrościć...
     Po powrocie na imprezę czas na kolejne i kolejne okrążenie stołów z modelami, zdjęcia i dyskusje. Był kącik, gdzie można było usiąść i pogadać, był kącik z kawą i herbatą. A w międzyczasie sędziowie oceniali modele. Nie zazdroszczę pracy, bo w sumie 64 modelarzy wystawiło 304 kartonowe i plastikowe modele.
     Punktualnie o piętnastej Organizatorzy rozpoczęli wręczanie wyróżnień i dyplomów, a już pół godziny później byliśmy w drodze powrotnej. Warto dodać, że nagrodę główną zdobyła właśnie owa kolekcja pojazdów kartonowych z września 1939 (autor - Janusz Bania z Uścia Gorlickiego), a nagroda (słynny "Blue Max") za najlepszy model z okresu I wojny tafił do Witolda Sochy z krakowskiej "Grupy B".
     I ja tam byłem, zdjęć trochę zrobiłem. Do zobaczenia za rok, bo warto wpaść choćby na dzień do Bardejova :)



Bardejowski Rynek i Bazylika pod wezwaniem św.Idziego.



I Gimnazjum im.Leonarda Stöckela przy ul.Jiraska, w którym odbywa się konkurs o Puchar Białych Albatrosów. Wgląd na salę, zwiedzających, grupę rekonstruktorów i giełdę. Oraz i przede wszystkim - modele.